• Blog Tandemowe Trip Love


Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy?

- Tandemowe Trip Love


 Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy? Które elementy są dla nas najtrudniejsze, w czym potrzebujemy Waszej pomocy, a co możemy Wam podpowiedzieć i doradzić opierając się na naszym dotychczasowym doświadczeniu…

Najważniejsze informacje znajdziecie właśnie tutaj.

  • Blog
  • 4. grudnia - dzień, w którym świętujemy z kilku powodów

4. grudnia - dzień, w którym świętujemy z kilku powodów

Dziś mija tydzień, dlatego czas na odpoczynek.

- Tandemowe Trip Love

Przede wszystkim dziś są imieniny Barbary. Takie imię nosi mama Krzysztofa i jedna z przyjaciółek Klaudii. Ponadto jest to święto górników, a Klaudia pochodząc ze Śląska, ma ich wielu w rodzinie. Dlatego w tym miejscu chcielibyśmy wszystkim Barbarą i wszystkim górnikom życzyć wszystkiego dobrego! Przede wszystkim zdrowia, bo nie ma nic ważniejszego od zdrowia. Bądźcie bezpieczni i szczęśliwi!

Tydzień temu wyruszyliśmy z Mikołowa na tandemie. Co się wydarzyło przez ten czas?

  • Kilka razy naprawialiśmy przyczepkę i rower
  • Przejechaliśmy łącznie 140 km
  • Wpychaliśmy pieszo przyczepkę pod górę jakieś 20 km
  • Wszystkie noce spędziliśmy pod dachem
  • Nasze racje żywnościowe idealnie się spisują
  • Jesteśmy zdrowi, nie mieliśmy żadnych kontuzji
  • Wiele rzeczy nam się popsuło
  • Z naszego 180 kg bagażu odrzuciliśmy po drodze ok 10 kg zbędnych rzeczy i zjedliśmy też kilka kg.
  • Kadlook każdego dnia biega więcej i staje się istnym dzikim wilkiem.

Dziś odpoczywaliśmy i mieliśmy poprawić kilka rzeczy na stronie internetowej. Trochę w tym drugim przeszkodziła nam awaria programu w komputerze. Przede wszystkim mieliśmy czas na pyszne jedzenie, nawadnianie (chyba z 4L herbaty wypiliśmy łącznie) i korzystanie z uroków gospodarstwa, w którym się znajdujemy.

Państwo posiadają kilkadziesiąt, a nawet ponad setkę owiec i kóz. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w wypędzaniu ich na pole. Kadlook także był świadkiem. Od razu został „zaatakowany” przez jagniątka, które szybko wskoczyły pod niego. On zaskoczony i trochę przestraszony nie miał pojęcia co się dzieje, ale był obojętny wobec maluszków dopóki nie pojawił się czarny, bojowo nastawiony cap. Od razu Kadlook warknął na jagnięta, które szybko uciekły, w ten sposób uchronił się przed atakiem stróża stada. Poszliśmy za stadem, które było bardzo ciekawe naszego psiaka. Cap cały czas pilnował i próbował atakować, maleństwa ciekawie podchodziły, a Kadlook aż rwał się z ciekawości do nich. Gdy pobiegły na dalszą łąkę ledwie mogliśmy utrzymać naszego futrzaka na smyczy. Chyba nawet w młodości ciągnąc wielkie opony, nie miał takiej mocy i determinacji! :) Musimy to koniecznie wykorzystać w trasie! :) Zabierzemy ze sobą jedną owieczkę, puścimy ją przed nami i Kadlook sam pociągnie swoją przyczepkę ;)

Wieczorem, gdy poszliśmy do zagrody z gospodarzem zrozumieliśmy dlaczego te dwa jagniątka od razu dopadły Kadlooka i schowały się pod nim. Ta dwójka została odrzucona przez swoje owcze-matki i karmią się z cyca kóz, jak tylko mają taką szansę. Widząc naszego futrzaka chyba pomyślały, że mogą sobie od razu coś złapać na ząb, ale niestety… u niego nic nie znalazły ;)

To był cudownie spędzony czas, niedziela dniem odpoczynku i w pełni celebrowaliśmy tę tradycję!


Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 10
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 11
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 2
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 3
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 6
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 5
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 7
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 8
Tandemowe Trip Love 04 12 Owce 9

comments

PROSTO Z NASZEGO BLOGA

Tandemowe Trip Love

Etat u Mikołaja!

 Gdyby nie wyprawa mielibyśmy już etat u Mikołaja. - Tandemowe Trip Love

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Z życia ptaków okiem Leśniczego. Czyli jak je upolować aparatem fotograficznym.

Czy jest lepsze źródło wiedzy na temat ptaków niż od leśniczego i pasjonata ornitologii? Piękny...

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Podlasie - kraina mrozów i zlodowaciałych jezior!

Jeszcze tak zimno nie było! Przekonaliśmy się również, że nie trzeba jechać do Skandynawii,...

Więcej...